Listy proskrypcyjne IV RP
Politycy PiS zapoczątkowali wczoraj kolejny etap w historii ludzkości. PiS szuka haków na rząd i publikuje listę osób zatrudnionych w spółkach skarbu państwa. Podstawa - jakiekolwiek powiązania z PO lub PSL.
Politycy PiS zapoczątkowali wczoraj kolejny etap w historii ludzkości. PiS szuka haków na rząd i publikuje listę osób zatrudnionych w spółkach skarbu państwa. Podstawa - jakiekolwiek powiązania z PO lub PSL.
Byłam w trakcie rozwodu, a ona właśnie poznała swojego przyszłego męża. Zasadniczo miała plan, coby w stanie bezżennym i bezzobowiązaniowym przejść przez życie… No i się zakochała. Raz i na zawsze. Los lubi ironizować, więc ona po tych wszystkich przebojach z ojcem zakochała się na zabój w alkoholiku…
Już zmieszałem SLD z błotem za zagrywki polegające na meandrowaniu na scenie politycznej od centrum do lewego zaułka, a ostatnio na przystrajaniu się w jaskrawą czerwień (na mnie takie odbicia w stronę lewizny działają jak płachta na byka).
Wena wybiera bezlitośnie i bezlitośnie wybiera czas, w którym bez ostrzeżenia zesra się na głowę bezradnemu pisarzowi, który przechadza się pomiędzy półkami w supermarkecie. Stephen K. tak napisał.
Siedzę i patrzę. Na co? Na czyjeś nieszczęście. Chciałabym pomóc, ale nie mogę. Nic mnie do tego nie przekonuje. "’A co ty z tego będziesz miała? Będziesz się narażała za kogoś?" Okrutne sidła XXI wieku. Wszystko idzie do przodu. Tylko… zapomina się o bliźnim.
Zdarzają się na świecie rzeczy niewyjaśnione. Stawiane są pytania bez odpowiedzi. Czy istnieją duchy, przeznaczenie, życie po śmierci? Mam kilka spraw, które do dzisiaj nie zostały rozwiązane. I wiele pytań o to, co się wtedy stało.
Od dawien dawna kieruję się zasadą - mężczyzna zajęty lub żonaty nie istnieje dla mnie jako facet. Ewentualnie jak kolega. Problem ze zrozumieniem tego mają moje zazdrosne koleżanki, które się boją, że jako rozwódka ukradnę im mężów. Zasada ta została wczoraj zachwiana…
- No wiesz córeczko, on jest bardzo ciężko chory i nie wiadomo czy przeżyje tą operację… To on mnie namówił do ślubu - dla mojego dobra. Mam 900 zł renty, a po jego śmierci będę miała 1900… W tajemnicy przede mną wzięła ślub i opowiada mi o tym tak, jak o dobrym obiedzie! Kobieta, która za miesiąc będzie miała 70 urodziny?
Kiedy weszłam do Twojego biura, siedziałeś pochylony nad papierami. Uniosłeś lekko głowę i zobaczyłeś mnie. Stanęłam w drzwiach, w świetle słońca. Miałam na sobie zwiewną, białą sukienkę, a zarys mojego opalonego ciała na pewno był dla Ciebie teraz wyraźnie widoczny.
My kobiety jesteśmy przebiegłe… Bardzo przebiegłe. Nim się ktokolwiek obejrzy potrafimy zacisnąć pętlę wokół szyi, nie dajemy za wygraną i najmniejsza nawet drobnostka może nas przeistoczyć w walczące o swoją pozycję lwice… Niestety, taka jest prawda.